W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

piątek, 15 marca 2013

Czyli czyżyki?

 No proszę, jak dobrze mieć bloga, może się człowiek wyedukować. Jednak muszę przyznać, że tej ptaszyny nie było u mnie nigdy, jak karmię od ponad 10 lat. Naliczyłam ich dzisiaj około 25 sztuk.
Ostatnio jak na lekarstwo bogatek i modraszek, dzwońców też mało, kosy i szpaki zniknęły, tylko sierpówki gruchają i trochę straszą pozostałe towarzystkowo.
Miło mi poznać nowe ptaszynki. Czy zwiastują wiosnę?








6 komentarzy:

  1. Ale ładnie one u Ciebie baraszkują ;)
    Do mnie też przylatują pod koniec zimy... Są mniej płochliwe niż inne małe ptaszki i rzeczywiście ładnie fruwają :)
    Pozdrawiam Halina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście temperament mają dzwońcowy, ale nigdy wcześniej się do mnie nie przytulały. Tym bardziej się cieszę, że przybyły.

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia! U mnie póki co królują wróbelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz wróble to rzadkość. U mnie goszczą mazurki, są ładniej ubarwione niż wróble i mają charakterystyczne plamki imitujące duże oczy. Wróble są u mnie na osiedlu jedynie w bardzo gęstym żywopłocie i raczej trudno je spotkać gdzie indziej. Ostatnio widziałam je w podobnym miejscu przy ogrodzeniu kościoła w Gnieźnie.

      Usuń
  3. Tak, tak. Czyżyki.
    Jestem zaskoczona małą różnorodnością ptaków.
    Są tylko sikory i dzwońce. Dzisiaj przyleciały dwie sójki. Mam dla nich jeszcze zapas żołędzi.
    Przesyłam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nad podziw duża różnorodność. Dobrze, że nie miałam sokoła i jastrzębia, bo też tak bywało jak polowały na sikory a tych w zimie to około 40 sztuk na stałe.
      Sójka była na balkonie tylko raz i to kilka lat temu. Nie widziałam, że lubią żołędzie mam ich zawsze sporo, a jak im je podajesz?

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...