W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

wtorek, 17 lutego 2015

Za co kochamy koty?


... dowiesz się TU.
Powyżej zdjęcie rodzinnej menażerii, 
która ostatni raz spotkała się w całości, ponad dwa lata temu.
Mój obecny kot Miłek, jest bardzo społeczny, 
chyba dlatego, że wychował się w dużym stadzie.
Żółw Drapek to jego jedyny, nieludzki przyjaciel.
Pierwszy kot Miau- Misiek , zawsze zachowywał do niego dystans (wszakże był drugi).
Drugi kociabrek Gizmek, uważał żółwia za ułomnego motorycznie, królika Rena też.
Jeśli chcecie pooglądać te historie, trzeba poszperać na blogu ponad 4 lata temu i trochę wcześniej.
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich kotów w dniu ich święta.
Same pogłaskanki.
Miłek dzisiaj świętował na całego.
Był w iście szampańskim humorze.

10 komentarzy:

  1. Przez 13 lat organizowałam Dzień Kota mojej księżniczce. Dziś moja księżniczka jest za TM.
    Wczoraj z DT przywiozłam nową księżniczkę, ale ona ma w nosie święto - od wczoraj nie wychodzi
    zza kanapy. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjdzie, jak się dowie, że znalazła się w raju. Tak zachowywał się mój Gizmek, gdy zabraliśmy go z piwnicy.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Miłek dziękuje za zainteresowanie.

      Usuń
  3. Ale miło, że i koty mają święto...
    Ja je kocham za ciepełko i mruczanko... i za to, że kiedy mi źle, one robią wszystko, żeby to zło odpędzić...
    Kociambry narozrabiają czasem, ale to nic w porównaniu, ile dają....
    Pozdrowionka moje i kocie ;)
    Halina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dają to czemu my im nie potrafimy dać. Z moim pierwszym kotem przeżyliśmy coś niesamowitego. Okazał się telepatycznym terapeutą w chorobie swojego pana. Niczym jakaś telewizyjna opowieść. Jednak później już sam nie potrafił pokonać choróbska, które go dosłownie przeżarło.
      Pozdrowionka chętnie przyjęte.

      Usuń
  4. Najlepszego, Miłku kochany! Oby każdy dzień był pełen fantastycznych przygód i polowań :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem zaskoczona, że Miłek miał świetny humor.
    Przecież świętował. A była oprócz głaskania jakaś impreza?
    Przepraszam, że spóźnione głaski dla Miłka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imprezował cały dzień. Jednak jego pani siedziała z obowiązku do późnych godzin w pracy. Dobrze, że pan był cały dzień na posterunku.
      Głaskanka z chęcią przyjęte.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...