sobota, 31 grudnia 2011

Choinkowy czas...






Uciekające zwierzę, nie zawsze można upolować. Dlatego zdjęcia różnej jakości.
Mały kicuś Ren na świątecznym "przechowaniu".




niedziela, 18 grudnia 2011

Pluszowe pozostały...


Miau ubił tą karmę... Niekoniecznie zdrową...

środa, 14 grudnia 2011

Zagnieżdżenie.




Niedługo kolejne odwiedziny.
Tym razem nie będzie tak wesoło, bo brak przyjaciela, który też chciał się zagnieździć.

piątek, 9 grudnia 2011

Piękno polskich miast.



Dzisiaj Toruń, zresztą nie po raz pierwszy.
Uznałam, że za słabo promuję polskie miasta i zakątki.
Od dzisiaj nowa etykieta i korekty poprzednich postów.
Uroda Polski jest niepowtarzalna, niby to wiedziałam, jednak uprzytomniłam to sobie, oglądając trzyletnie już zdjęcia.

wtorek, 22 listopada 2011

Patyczek.




Jeszcze odrobina leśnego listopada. 
Długie południowe cienie.

piątek, 18 listopada 2011

Koty własne i cudze.


Gizmo


Miau i Papilon.


 Kot lub kicia z warszawskiej starówki.


Raczej kot, cur z głównej ulicy Helu.

wtorek, 15 listopada 2011

W optymistycznych barwach na pochmurne dni.


















 Kolejno:
  • rodzinny ogród działkowy
  • akwarium w warszawskim ZOO
  • ratusz w Kaliszu
  • przekwitły rumianek na samym cyplu Helu
  • Miau na swetrze swojej pani.

piątek, 11 listopada 2011

Polska listopadowa jesień.


Nawet uważany za najbrzydszy miesiąc, ma swoje uroki w polskim lesie.
Możemy być dumni.