poniedziałek, 31 grudnia 2012

Niebo na zakończenie roku.








Abyśmy zawsze mogli oglądać takie piękne niebo, nawet w grudniowe dni.


piątek, 28 grudnia 2012

Nasze zwierzaki.






Miał- Misiu był u nas niecałe 13 lat.








Gizmo- niestety był z nami niecałe 4 miesiące.




Miłek- jest z nami prawie od roku.




Drapek
- trzyma się nas już ponad 20 lat.
Właśnie się obudził na zimę.

środa, 26 grudnia 2012

Bożonarodzeniowe niebo nad szopką.





Muszę przyznać, że podświetlone sklepienie kościoła zobaczyłam dopiero wychodząc.
Tęczowe światełka imitujące gwiazdy, pływały sobie po niebie.
Zwierzętom ze wcześniejszego postu, wcale to nie przeszkadzało.

wtorek, 25 grudnia 2012

Żywa szopka.


Życzę Wszystkim do mnie zaglądającym, wesołych świąt 
Bożego Narodzenia.
Bardzo dziękuję za życzenia do mnie przesyłane.




Trochę egzotyki i na końcu malutki kłapouchy.
Zdjęcia robione w zabytkowym kościele ewangelickim.

Dostałam wyróżnienie od Inas.
Muszę przemyśleć komu je prześlę i jak odpowiedzieć na pytania.


Po przemyśleniu chciałbym nagrodzić wszystkie osoby do mnie zaglądające.
Nie widzę sensu odpowiadania na pytania, ponieważ byłoby to bardzo nudne. Moje odpowiedzi brzmiałyby tak albo nie. Nic by to nie wniosło o obrazie mojej osoby.
Jednak, aby dowiedzieć się dlaczego założyłam bloga, wystarczy spojrzeć na nagłówek, odczytać myśl Riedela (jak ktoś lubi Dżem to posłuchać piosenki "Naiwne pytania") i zobaczyć mój pierwszy post.
Myślę, że to wszystko wyjaśni.
To natomiast jaka jestem, tkwi w moich zdjęciach i etykietach jakie im dodaję.
Pozdrawiam.


sobota, 22 grudnia 2012

Jak u Hitchcocka w przede dniu końca świata.








To zdjęcia z świtówki, po południu widziałam to samo, zapowiadało akopalipsę.

sobota, 8 grudnia 2012

Grudzień w pełnej krasie.








Wreszcie coś na rozweselenie duszy.
Najpierw cieszyłam oczy w porannej mgle, później w błękicie południowego słońca.
Już dawno nie widziałam tak pięknego dnia.
Oto widoki z mojego wschodniego i zachodniego okna.
Jeśli uważnie się wpatrzycie, zobaczycie moich podopiecznych: sikory, dzwońce, mazurki i grubodzióba.