środa, 29 maja 2013

Miau- Misiek.


Już niestety nas nie bawi od trzech lat.






Kwiatek dla niego, jak widać na blogu, był ich wielbicielem.
 Blog powstał dzięki niemu, kto chce niech obejrzy pierwszy post.


niedziela, 26 maja 2013

Baśniowe kobierce.




 

Więcej takich cudowności znajdziecie więcej na blogu Calligraphy in the Landscape.

sobota, 25 maja 2013

Ulotne chwile...









Na koniec dwa żółte ostańce w białym puchu ubiegłej słonecznej niedzieli, dzisiaj już skoszone.

środa, 22 maja 2013

Już po...






 Niestety gdy mogłam robić zdjęcia, jeszcze nie kwitły.
Teraz już nie ma śladu.
Zostały tylko zdjęcia z okna i resztki płatków na trawie.



niedziela, 19 maja 2013

Bzy.




Blask nieba nadał im barwę niebiesko- fioletową, taką jak lubię.
Zapach odurza, dlatego nie toleruję go w domu i zawsze mi szkoda ogołacać te piękne girlandy.

środa, 15 maja 2013

Dzień Polskiej Niezapominajki.






Zdjęcia świeżutkie dzisiejsze, prosto z działki, w hołdzie Zalewskiemu.
Choć nie słucham radiowej jedynki, pamiętam jego oddanie przyrodzie polskiej.
Niestety już dwa lata nie ma go z nami, jednak ukochane przez niego niepozorne polskie kwiatki, uśmiechają się do nas przez kolejną wiosnę.


piątek, 10 maja 2013

Bydgoszcz w dzień.






Nie będę nic pisać, bo wszystkie ciekawostki jeśli będziecie chcieli, znajdziecie w necie.
Byłam niecałą dobę. 
Dobrze zjadłam u Sowy. 
Polecam hotel City bo przyjmuje z kotami.
Miasto pięknie wykorzystało unijne fundusze.
Choć byłam po raz pierwszy, pewnie powrócę.
Na pewno pokażę inne fotki, ponieważ jak wiecie lubię fontanny i wszelką wodę.

czwartek, 9 maja 2013

Bydgoszcz nocą.





 Tyle tych fotek narobiłam, że aż mi się trudno zdecydować.
Pewnie jeszcze do nich wrócę.


poniedziałek, 6 maja 2013

Jedźcie do Bydgoszczy.




Jestem pod dużym wrażeniem.
Pięknie odrestaurowana Wyspa.
Będzie dużo, dużo zdjęć.
Dzisiaj tylko przebłyski.

niedziela, 5 maja 2013

Kot na morzem.


Czyli drugie podejście w słoneczny poranek.


Jednak jak widać, powtórka z rozrywki, czyli w budzie najbezpieczniej.




No to, na co kot patrzy i co jest w kolorze jego oczu.


Brzeg morski w zachodniej Ustce.