sobota, 5 marca 2016
Bez flesza to rozumiem...
... twoją manię zdjęciową.
Cykaj sobie i "obrabiaj" mnie na własną modłę.
I tak jestem najpiękniejszy i najważniejszy.
Daję ci to codziennie do zrozumienia.
Ps. I najmilszy, przecież nazwałaś mnie Miłek.
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer