sobota, 22 lutego 2020

Polin.


Zachwyciła mnie architektura obiektu.
Mimo szarości dnia budynek prezentował się niesamowicie.



Jak widać elementy architektury od razu kojarzą się z zamierzonym przekazem i silną wymową.


Z punktu widzenia feng shui budynek jest starannie przemyślany.
Żywioły metalu, wody i ziemi idealnie przechodzą między sobą
i współgrają w harmonii.



Wszystko o muzeum znajdziecie TUTAJ.



Proste i ostre formy są zaokrąglone w narożnikach,
co łagodzi ich wymowę.


Ciężkie bryły rozświetla, sączące się naturalne światło.


Fale i owale w ścianach i schodach dodają ruchu 
ciężkim klockowatym bryłom.



Dopiero na zdjęciach zobaczyłam jak wiele odcieni zyskuje szary beton,
poddany obróbce świetlnej.



 Zachęcam do zwiedzania.
Jutro eksponaty.