sobota, 11 kwietnia 2020

Wiosna jakby nie było radosna.


 Uwielbiam te różowe kwitnące śliwy.


 Na moim osiedlu kilka lat temu posadzili cały szpaler.


 Na szczęście udało się je obfocić w pełni kwitnienia.


Tym maleństwem po prawej opiekujemy się z mężem
i prostujemy ją ile się da, bo wszyscy o niej zapomnieli.


Barwy ochronno- ochronne.
Czyli ja opancerzona.
Zdrowej Wielkanocy życzę.

8 komentarzy:

  1. Śliwy kwitną niepowtarzalnie, tak cudownie... Wesołych, zdrowych świąt! Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również wesołych w zdrowotności.
      Dzisiaj miałam fejst tu fejst spotkanie z tarniną, będzie niedługo na blogu- też urocze.

      Usuń
  2. Full of the beauty!!
    Stay safe from Japan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Córka mi pisze, że u Was rygory znacznie mniejsze. Zdrowo pozdrawiam.

      Usuń
  3. Urocze jest Wasze maleństwo.
    Maseczka jest Twojej produkcji?
    Wzajemnie, życzę Ci zdrowej Wielkanocy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to ta z produkcji na moim blogu rękodzielniczym. Szliśmy "opancerzeni" na cmentarz.

      Usuń
  4. Wunderschöne Blüten!
    Bleib gesund!
    Viele Grüße
    Calendula

    OdpowiedzUsuń