sobota, 11 kwietnia 2020

Wiosna jakby nie było radosna.


 Uwielbiam te różowe kwitnące śliwy.


 Na moim osiedlu kilka lat temu posadzili cały szpaler.


 Na szczęście udało się je obfocić w pełni kwitnienia.


Tym maleństwem po prawej opiekujemy się z mężem
i prostujemy ją ile się da, bo wszyscy o niej zapomnieli.


Barwy ochronno- ochronne.
Czyli ja opancerzona.
Zdrowej Wielkanocy życzę.