Życzę wszystkim zaglądającym i ich pupilom.
W życiu piękne są tylko chwile... R. Riedel
wtorek, 24 grudnia 2013
poniedziałek, 23 grudnia 2013
niedziela, 22 grudnia 2013
Aleja choinek.
W moim mieście burmistrz i poseł urządzili super konkurs.
Nagrodą jest laptop.
Jednak szpaler kilkudziesięciu choinek,
cieszy oczy wszystkich mieszkańców i rozwesela bezśnieżny grudzień.
Jeśli chcesz zobaczyć detale zajrzyj TUTAJ.
sobota, 21 grudnia 2013
Pierwszy dzień zimy.
W tym roku takich widoków nie będzie prawdopodobnie do końca roku.
Jednak ja je wolę oglądać w oknie komputera niż własnego domu.
Jak dla mnie śnieg powinien być tylko w Boże Narodzenie, albo dla narciarzy w górach.
piątek, 20 grudnia 2013
Przeżycia ekstremalne.
Moja miłość do gór dała mi w tym roku wielkie wyzwanie.
Dlatego wsiadłam na tą ekstremę.
Sił już za mało, aby kolejny raz na własnych nogach pokonać Śnieżkę i Szrenicę, a przede wszystkim być na Śnieżnych Kotłach.
Co prawda wykończyło mnie to psychicznie, ale warto było.
Cały czas fotografowałam, aby nie myśleć co by było gdyby.
Na szczęście nie mam lęku wysokości.
Wyciąg na Śnieżkę jest krótszy, jednak przy każdym przęśle, wydaje taki skowyt, że włosy stają dęba i na dodatek trzeba jechać samemu.
Jednak na Kasprowy to się nie wybiorę, klatka i zamknięcie do już nie wykonalne z mojej strony. Na dodatek stanie w kolejce kilkuset metrowej to też przesada.
Ostatnio dowiedziałam się, że drzewa obumierające w Karkonoszach, to nie tylko skutki uprzemysłowienia Dolnego Śląska, ale też ludzka głupota.
Okazuje się, że jeszcze w latach 50- siątych rosły tu dęby, które wytrzebiono dla potrzeb przemysłu.
Sadzono świerki, bo szybko rosną, a efekty jak na zdjęciu.
To ja pod Śnieżką.
To już wjazd na Szrenicę.
Komfort zdecydowanie wyższy jednak z przesiadką i dużo dalej.
Znowu obumarłe świerki a poniżej ostaniec wpasowujący się w geometrię lin.
Jak dla moich nerwów podjazd za stromy (zdjęcie spłaszcza).
Jednak przeżyłam jak widać.
Chyba jeszcze nigdy tyle nie napisałam.
Widać najwyższy czas na terapię.
środa, 18 grudnia 2013
Rzęsiste Niebieskie Źródła.
Na nadchodzące pożegnanie kalendarzowej jesieni, pokazuję zdjęcia z pożegnania lata.
Widzę, że oglądacie Niebieskie Źródła w Tomaszowie Mazowieckim.
Oto kilka "rzęsistych fotek", ostatnie z nich robione pod słońce wydają się też niebieskawe.
wtorek, 17 grudnia 2013
piątek, 13 grudnia 2013
Kot geograficzny.
Mój Miłek w podróży po Zalewie Solińskim.
Jednak był tam nie tylko wirtualnie.
Jak widać znacznie jaśniejszej maści, bo to prawie 1,5 roku temu.
No i waga znacznie mniejsza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)