W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

sobota, 10 kwietnia 2021

Piórka z niebieskim akcentem.


Wreszcie ją upolowałam, bo tak długo mnie tolerowała.
Na pierwszym zdjęciu wręcz się do mnie uśmiecha,
tym rozdziawionym dziobem.


Zdjęcia słabe, bo telefoniczne i na dużym zbliżeniu,
a do tego przez szybę.


Zauważyłam, że jak je, to zamyka oczy.


Cały czas jest czujna i ocenia moje zamiary.









No i odwróciła się kuperkiem po czym odleciała.
Kiedyś znalazłam w lecie takie niebieskie piórko.
Niczym szafirek.

środa, 7 kwietnia 2021

Trochę słońca w ponurej śnieżycy.

 

Takie słoneczka mi zakwitły.


Niektóre dopiero się czają.

 


Te w wazonie, zakupione, pokazały swoją okazałość z pąków.


Tu czai się hiacynt, jest ich jeszcze 9.


I jeszcze jeden przebiśnieg.


Na osiedlowym trawniku fiołki a jak pachną...
Niestety za oknem tak jak poniżej.




niedziela, 28 marca 2021

Moje pierwsze wiosenne cuda.



Posadziłam w październiku i zapomniałam podlać,
jako nie opierzony ogrodnik.


Teren prawie publiczny więc nie ma sensu nawozić.


Gdy prawie miesiąc temu zobaczyłam pierwsze przebiśniegi omal oniemiałam.

 

Jeden trafił się jeszcze w kuli.

  

                                                            Teraz królują krokusy.


Może ktoś podpowie co to, wygląda na tulipan.
Zasadziłam 7 pak cebul, nawet nie pamiętam co dokładnie.

 

To jakby żonkil, a hiacynt jakoś nie może się zdecydować.


Nie zdążyłam uchwycić dzień po dniu napotkanego cytrynka
ale za to biedronka się trafiła.


 

Taką o to mam paradę, nawet mini film przez pomyłkę się zrobił.
 


Poniżej totalny ugór na którym rosną, więcej żużlu niż ziemi.

Widocznie dobre intencje im pomogły.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...