Jodłuje od stycznia.
Zdjęcie na drucie właśnie z tego okresu.
Poniżej dzisiejsze.
Ma gdzieś gniazdo prawdopodobnie na tym modrzewiu,
bo jest parka.
Teraz czas karmienia ustawicznego.
Dziwi mnie jego bliskość dosłownie o metr do balkonu.
Jeśli chcecie możecie posłuchać, choć film kiepski.
Nie umiem obrabiać filmów i kompletnie mnie to nie pociąga.