W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cerkwie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cerkwie. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 czerwca 2019

Cerkiew świętego Mikołaja w Białymstoku.


To moja ulubiona ikona, poświęcona dla Matki Boskiej Białostockiej.
W takich barwach nie widziałam ani jednej ikony.
Pokazywałam ją już trzy lata temu.


Mimo, że mieszkałam po raz drugi naprzeciwko cerkwi,
upolować wejście do niej to nie lada wyczyn.
Nie ma żadnych wiadomości, na budynku.


Zdjęcia słabe, bo miałam założony niewłaściwy obiektyw
i nie mogłam obfocić całości.





Więcej wiadomości TUTAJ.


Najwięcej zdjęć ma z zewnątrz.







niedziela, 19 maja 2019

Hagia Sophia w Białymstoku.


Zainteresowała mnie z oddali już cztery lata temu,
kiedy jechałam do Supraśla.
Miałam obecnie wrażenie, że kopuły błyszczały złotem.
Obecnie patynują na zielono.
Cerkiew znajduje się na zwykłym osiedlu w wylotu z miasta.
Trzeba po prostu wjechać w osiedlową uliczkę.


Poszukując informacji dotarłam TUTAJ.



Zdjęć nie wybierałam
Następują kolejno, tak jak szliśmy.

  
W środku obłęd i feeria barw.


Mieliśmy farta bo było otwarte.
Przemiła Pani, która akurat sprzątała, chętnie nawiązała z nami rozmowę.


Nawet udało się kupić CD Chóru Centrum Kultury Prawosławnej.
Świetnie się słucha i świetne wykonanie.


 W cerkwiach dostaję istnego oczopląsu.
Nie wiem co mam najpierw focić
Wszystko przyciąga barwą, kształtem, oryginalnością. 








To urządzenie do poboru święconej wody.










W rzeczywistości barwy są znacznie ostrzejsze.
W cerkwi jest widno.
Złoto lśni i choć za nim nie przepadam,
w tym wypadku dodaje ożywczej energii.












Z zewnątrz wszystkie cerkwie wydają się masywne 
i znacznie większe niż się okazuje w wewnątrz.
Nie wiem co powoduje, że w ich wnętrzach człowiek czuje się 
znacznie weselej niż w katolickich kościołach.
Może barwa, która jest bardzo żywa.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...