W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje mosty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje mosty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2020

Co tu takiego pięknego... ?



... focąc na moście, takie słowa usłyszałam od pewnej pani, przejeżdżającej na rowerze.
Zdążyłam odpowiedzieć tylko" współczuję" i nie był to sarkazm.
Przykro byłoby mi żyć w świcie, gdybym nie potrafiła się nim zachwycać.
Natura daje nam tyle pięknych chwil, nie żądając nic w zamian.



Most Groszkowy.
Kiedyś trzeba było zapłacić grosz aby go przekroczyć.


Pokazywałam go już dwukrotnie na blogu.





To tzw. opolska Wenecja.





Dzień później. 



No i gdzież to piękno.
Można by rzec- szara codzienność.

piątek, 29 listopada 2019

Obrotowy most w Ustce.


Kiedy byłam w Ustce 6 lat temu,
jeszcze go nie było.


Podobny ale nie tak ładny widziałam dość dawno temu w Giżycku.




Fajnie, że go postawili, bo kiedyś aby dostać się na drugi falochron i plażę zachodnią, trzeba było wracać się kawał drogi na wiadukt kolejowy.
Teraz myk i jest się po drugiej stronie kanału.


Przy okazji ciekawy obiekt architektoniczny.


W nocy też wygląda ciekawie, bo zadbali o jego podświetlenie 
w zmieniających się barwach tęczy.


Taką iluminację widziałam kiedyś na moście portowym w Grudziądzu
(na blogu kilka lat temu).



poniedziałek, 13 maja 2019

... a miało być tak pięknie.. czyli Narwiański Park Narodowy Kładka Waniewo-Śliwno


Będąc w Białymstoku chcieliśmy wreszcie zwiedzić.
Niestety nie tylko my, już witaliśmy się z gąską.
Miasto w majówkę nie zamieściło ani jednego komunikatu,
że zamknięta do odwołania.
Dojechać z Białegostoku wcale nie jest łatwo,
droga dość trudna, choć krótka.
Jedyne co to świetna ścieżka rowerowa.
Wielka szkoda, że mimo reklamy w necie, nikt się nie postarał,
a było sporo zainteresowanych.
Wszyscy tylko dochodzili do brzegu, niemile rozczarowani.






Jak widzicie można tylko z oddali zobaczyć drugi brzeg.





I obfocić trzciny.


No i to co można zobaczyć w wielu miejscach.
Dobrze, że kwiatki a nie przekleństwa.





Piękne "wsiowe" uroki.





I bociany na miejscu.


Nawet jaskółki styrane podróżą przeczesują pióra,
tylko kładki brak.




Pierwszy raz w życiu słyszałam skowronka,
jednak nie zdążyłam za nim.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...