Wnętrza kaplicy są bardzo ciemne ze smugami światła wpadającymi przez okna.
Niektóre zdjęcia musiałam "podkręcić" mimo,
że były robione w programie "Muzeum".
Dopiero wówczas możemy podziwiać intesywność barw 600 letnich malowideł.
Wszystkie wiadomości na temat kaplicy możecie przeczytać TUTAJ.
Jak widzicie jest urzekająca, dlatego byłam tam po raz drugi
(10 lat temu też znajdziecie moje zdjęcia na blogu, tylko znacznie gorsze).
Zachowane (cała ściana) objawy kilkusetnego wandalizmu.
Obecnie traktowane jako zabytki,
niektóre dotyczą podpisania Unii Lubelskiej.
Widok na dziedziniec.
Kaplica jest nieduża jednak urzekająca.
To jedyne miejsce na zamku odrestaurowane.
Niebawem inne ekspozycje zostaną zamknięte na czas renowacji.
Jejku, ale wnętrza. W tych minionych wiekach tkwi dusza uśpiona.
OdpowiedzUsuń