W dalszym ciągu łódzkie Łagiewniki.
W życiu piękne są tylko chwile... R. Riedel
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
niedziela, 12 kwietnia 2015
Rechot żab.
Wczoraj w trakcie pobytu w łódzkich Łagiewnikach przyciągnęły moją uwagę koła na wodzie.
Okazało się, że to gody żabie.
Były to wielkie zielone żaby.
Niestety później weszłam na rozjechaną w zalotach parę, na dukcie w środku lasu.
Oglądając zdjęcia na komputerze, zobaczyłam na każdym co najmniej dwa osobniki.
Na tym zdjęciu pierwszy raz w życiu zobaczyłam skrzek (na środku).
Szkoda, że nie nagrałam rechotu.
sobota, 11 kwietnia 2015
piątek, 10 kwietnia 2015
czwartek, 9 kwietnia 2015
poniedziałek, 6 kwietnia 2015
Śmigusowo- dyngusowe trele drozda.
To donośne trele usłyszałam popołudniu w lesie.
Nagranie fatalne, aż dziw, że cokolwiek udało mi się nakręcić,
bo ja filmów nie lubię i kompletnie nie wiem jak się to robi.
Przeszukałam net i według mnie to drozd.
Ma białawy brzuszek w brązowe kreseczki.
Poniżej inne fotki leśne, wiosna jeszcze nie ma się dobrze.
niedziela, 5 kwietnia 2015
Kot wielkanocny.
Wielkanocne śniadanie, a dla kota nic.
Proszę...
Jak tu się do tego zabrać?
Trochę trudno.
Proszę pomóżcie...
Już biorę.
To się nazywają święta.
Mniam, mniam.
sobota, 4 kwietnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)