W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

sobota, 7 września 2013

Na dnie.


Może ktoś poznaje to miejsce?
Zawsze kojarzyło mi się z Białymi Kwiatami Tuwima 
i ich interpretacją w wykonaniu Demarczyk.
Wreszcie udało mi się upolować błękit nieba i czas aby pojechać.
Mam jeszcze sporo zdjęć w zanadrzu.
Trzy pierwsze to zdjęcia w ruchu, żałuję, że nie nagrałam, 
bo obraz w stagnacji, wygasza energię tego zjawiska.
Muszę przyznać, że trudno jest fotografować tak krystaliczną wodę i to w jej głębinach.
Jutro ciąg dalszy.

czwartek, 5 września 2013

Idylla gadzio- kotowata.


Wiem, że nikt mi nie uwierzy, że to nie pozowane.
Trzeba przyznać, że Miłek od swojego niemowlęctwa bardzo lgnie do Drapka, 
może dlatego, że go zabraliśmy z domu pełnego zwierząt i dzieci.
W naszym domu to jego jedyny zwierzęcy przyjaciel.
Nasz pierwszy kot Miau, stronił od żółwia i nie tolerował z nim bliższych kontaktów.
Malec Gizmo uważał natomiast gada, za jakieś ułomne zwierze, bo znacznie wolniejsze od błyskawicy jaką był sam.
Tu symbioza jest dwukierunkowa. 
Oboje lubią nasłonecznienia i wspólną wymianę ciepła.
Myślę, że widać to po obu mordkach.

wtorek, 3 września 2013

Groszkowy nocą.


W dalszym ciągu Opole.
Odnośnie nazwy, to myślę, że z powodu barwy.
Jednak ta, nie kojarzy mi się z groszkiem tylko z patyną.
Kłódki jak wszędzie na mostach są.
Jednak po raz pierwszy widziałam je na moście Tumskim we Wrocławiu.
Muszę odkopać zdjęcia.

piątek, 30 sierpnia 2013

Tęczowych dni z okazji urodzin... sobie życzę.






Jak widać Opole w moich okularach, właściwie opolska Wenecja, ale o tym będzie kiedyś.
Dzisiaj opolska fontanna, bo jak wiecie bardzo lubię fontanny.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...