Kolejny pobyt na działce i zmęczenie po doznaniach.
W życiu piękne są tylko chwile... R. Riedel
piątek, 6 lipca 2012
niedziela, 1 lipca 2012
sobota, 30 czerwca 2012
piątek, 29 czerwca 2012
W kąpieli.
Obrodziły w dniu zakończenia roku szkolnego.
Dla uchronienia przed kocim wielbicielem, taka oto kompozycja.
czwartek, 14 czerwca 2012
niedziela, 10 czerwca 2012
piątek, 8 czerwca 2012
Po raz pierwszy na łonie przyrody.
Mały spacerek po malutkiej działce.
Zapachy, nieznane rzeczy, nowe doznania.
Wszystko nowe i ciekawe.
Potem zasłużony i długi sen.
czwartek, 7 czerwca 2012
Karminowy krzaczek.
Rośnie sobie u mnie na działce, jednak nie wiem co to?
Musiałabym się spytać mamy, albo was.
Już się spytałam, zwie się perukowiec.
Już się spytałam, zwie się perukowiec.
Projekt Ani.
Wystawa prawie dwa lata temu w łódzkim Muzeum Włókiennictwa.
Projekt z cyklu miniatury mojej przyjaciółki Ani.
Piękne pastelowe cudeńko.
Nie wiem dlaczego tak późno pokazuję.
sobota, 12 maja 2012
Kwiatek.
Nie wiem jak się nazywa ta roślinka, przypomina podrasowany zawilec.
Przywiozłam go z działki.
Może, ktoś zna nazwę.
To jego faza końcowa, niestety piękno też przemija.
niedziela, 6 maja 2012
Po drugiej stronie okna- niebieskoocy.
To już drugie takie spotkanie. Trwało przeszło dwie godziny z przerwami.
Kawka wyraźnie nie tolerowała kota, a właściwie dwie kawki, jednak nie wiem, która jest która na zdjęciu.
Kot jednak nie widział o co jej chodzi, stąd różne stany zainteresowania, od ożywienia do znużenia, po toaletę.
Myślę, że ptaki gdzieś w pobliżu zbudowały gniazdo i osobnik w oknie, nie jest mile widziany.
Subskrybuj:
Posty (Atom)