W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

sobota, 27 lipca 2013

La luna.








La luna albo selene lubię tą nazwę. 
Jakoś tak miękko brzmi.
Ostatnie zdjęcia przypominają mi jakieś galaktyki, a to tylko chmury.
Moja córka jako dziecko potrafiła godzinami wpatrywać się w księżyc.
Nie umiem go we właściwy sposób fotografować.
Mimo wszystko przez kilka dni będę wam prezentować mniej i bardziej udane foty.
Witam nowych blogowiczów.

5 komentarzy:

  1. Ostatnie trzy zdjęcia faktycznie wspaniale pokazują niebo, takie zupełnie nierzeczywiste się ono zdaje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Że tak się wyrażę...kręci nas to samo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio była pełnia i to była świetna okazja do poćwiczenia fotografowania księżyca co jak widać wykorzystałaś :)Ciekawe zdjęcia, ja może spróbuję za miesiąc . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo nam się podoba.
    Luna, faktycznie miękko brzmi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie księżyc też przyciąga :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...