W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

sobota, 1 października 2016

Ostatni letni poranek we mgle.


Okno wschodnie.


I zachodnie wraz z sierpówką, która już czeka na dokarmianie.


Modrzewie zza kociej siatki.


Cudownie obfitujący jarząb.
Z brzozą w tle.


Znana z bloga hala sportowa pobliskiej szkoły.

niedziela, 25 września 2016

Słodycz wrześniowej lawendy.


Zdjęcia niestety tylko telefoniczne.
Aparat po prostu zajeździłam a plastikowe tryby migawki, kosztować mnie będą kila set  złoty.
Choć jeszcze daje radę, jakoś odechciało mi się go ciągać z sobą.


Ogródek przyblokowy w popołudniowym słońcu.


 Wraz z nim krążyło kilka pszczół, których coraz więcej w niastach.


Szkoda, że lato jak dla mnie za krótkie, a właściwie to już jesień w letnim wydaniu.

środa, 21 września 2016

Liście i lemury.


Liście tej wielkości na wyjściu opolskiego ZOO.
Polecił mi to ZOO przewodnik z łódzkiego zaprzyjaźnionego od lat ogrodu zoologicznego.
ZOO w Opolu tak jak i płockie doświadczyła kilkanaście lat temu wysoka fala na Odrze i Wiśle.
Potopiły się biedne zwierzęta.
Ogrody jednak zostały odbudowane zdecydowanie o wiele piękniejsze.
Będąc po raz drugi w Opolu, nie omieszkaliśmy zajrzeć.
Lemury niczym z Madagaskaru. 

czwartek, 15 września 2016

Ptaszek z Wisły i nad Wisłą.


Nie wiem cóż to był za on, ale urokliwy.
Pewnie ornitolodzy jak zwykle pospieszą z pomocą.
Jakże mile wracać (choć zdjęciowo) do wakacji.
Zdjęcia z Bulwaru Księżycowego w Wiśle, choć za dnia.

niedziela, 11 września 2016

Wilanów.


W ramach podobnych okoliczności, jednak całkowicie odwrotnych,
przypomniałam sobie zdjęcia z 29 września jednak 2014 r.
Wówczas się cieszyłam obecnie mam uczucia ambiwalente.
Tak to w życiu bywa.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...