W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel
wtorek, 21 września 2010
Co to za kwiatek?
Rosną w trzech donicach, wszystkie wyhodowane z jednej roślinki,
ale tylko ta kwitnie już drugi rok.
W tym roku pobiła rekord 40 kwiatostanów.
poniedziałek, 20 września 2010
Chmurka o poranku.
Tak o to powitała mnie chmurka na szybie, w sobotni poranek.
piątek, 17 września 2010
Dzisiejszy poranek.
Na zachodnim niebie.
Na wschodnim niebie.
czwartek, 16 września 2010
Urodzona modelka.
Zdjęcia ułożone od najmłodszego do najstarszego. Miałam wrażenie, że obiektyw mogę przysunąć jej do oka. Jednak uznałam, że należy się szacunek. Piękno i stoicyzm.
Warszawskie ZOO- sierpień 2010.
środa, 15 września 2010
Kolejne odwiedziny w Toruniu.
Zawsze urzekały mnie te figury.
Tradycja w innym wydaniu.
poniedziałek, 13 września 2010
Znowu przyszedł.
Tym razem to już całkiem poważny okaz.
Sieć ma średnicę co najmniej 70 cm.
środa, 8 września 2010
Coś pięknego.
Koniecznie odwiedź Trennale w Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.
Oczaruje cię świat, którego wcześniej nie widziałeś.
poniedziałek, 6 września 2010
Słoneczna wilga na niepogodę.
Ptaszarnia- warszawskie ZOO.
Szkoda, że na zdjęciu nie słychać śpiewu.
niedziela, 5 września 2010
Zaglądam w okna.
Okno kazimierskiej starówki.
sobota, 4 września 2010
Dmuchawce latawce.
Ulotne i pierzaste jak chmury.
Niezwykle miłe w dotyku.
Urokliwe w mniej urokliwych miejscach.
piątek, 3 września 2010
Zimo-ciepło.
Raz zasilanie sztuczne, raz naturalne.
Zmienna pogoda? Jak to zrozumieć?
Pozdrowienia. Żółw- Drapek.
czwartek, 2 września 2010
Gość.
Lubię i podziwiam pająki.
Ten kiedyś zamieszkał na mojej markizie.
środa, 1 września 2010
Układ spiralny.
Wszystko co ma początek ma też koniec.
Jednak zostają wspomnienia, tak przyjemne jak i bolesne.
wtorek, 31 sierpnia 2010
Mokrości.
Dżdżu krople.
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Wschód słońca 365 x 50.
Dzisiaj godz. 5.37.
Moje 50 urodziny.
niedziela, 29 sierpnia 2010
Inne oblicze.
Tak wyglądała moja hortensja rok temu.
To jej pierwszy kwiat.
To ostatni.
Uwielbiam niebieskie hortensje ale bardzo trudno je pielęgnować.
Mimo wielu zabiegów w tym roku była różowo- amarantowa.
sobota, 28 sierpnia 2010
Upalne wspomnienie.
Moja hortensja w upalne popołudnie.
Od maximum
do minimum.
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)