W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

piątek, 26 czerwca 2015

Bukiet pojedynczych róż.


Dostałam dzisiaj 24 karminowe róże + jedną białą.
Czasami warto być nauczycielem.
Najbardziej rozbawiło mnie, gdy róże zaczęły rosnąć na stolikach.
Za czym zaczęłam rozdawać dyplomy,
dzieci wpadły na pomysł posadzenia ich na blacie stołu, 
tak, że wyrosły na moich oczach jak w ogrodzie.

niedziela, 21 czerwca 2015

Urzeczony kwiatem.



Ten kwiat otacza wszystko dookoła słodką miodową wonią.
W upalne dni, słodką do bólu.
Miłek dał się zaczarować i lubi go podjadać.
Jednak nie wiem czy to właściwe dla niego menu,
dlatego kwiat wylądował wysoko.









sobota, 20 czerwca 2015

Kupiłam sobie kwiat.







Na ostatnim zdjęciu w całości, jednak coś się czai w kącie.
To coś jutro się ujawi.
Jednak nie mam pojęcia, jak się nazywa, ta zielona bomba przypruszona bielą .
Jestem pewna, że pospieszycie z pomocą.

czwartek, 18 czerwca 2015

Lawendowe, choć nie pola.


To znowu powrót do Łowicza.
To poletko to maleńki trawniczek u wrót do bazyliki.
Uwielbiam patrzeć na lawendę, choć nie przepadam za jej zapachem.
Jednak jest niezastąpiona przeciwko zjadaczom wełny.

piątek, 5 czerwca 2015

Procesja Bożego Ciała w Łowiczu.


 Feeria barw przy lazurowym niebie.


Kunszt rękodzieła.
 

Tak kunsztownych chorągwi w życiu nie widziałam.



Ich taniec na wietrze był urokliwy i wręcz metafizyczny.
 



To co pozostało...
Jednak zdjęć są setki i będę do nich wracać.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...