W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

niedziela, 9 listopada 2014

Adaptacja drapaka.


Nasze kocie zwierzątko rozwija się w tempie iście ludzkim, czyli na poziomie trzylatka.
Drapak dostał latem, by nie niszczył nowej wykładziny.
Myśleliśmy, że nigdy nie będzie na niego się wspinał.
Mimo, że był uczony wskakiwać nic z tego nie wychodziło.
Jednak jak widać pilnie myślał i zamiast wskakiwać, zaczął się "wgramalać".
Teraz już opanował wskakiwanie.
 

 Był nęcony gorylem.


Teraz trzeba tylko czekać aby nauczył się drapać, jednak nowa wykładzina już na taką nie wygląda.


Jak widać górne siedzisko, nieco przymałe.

środa, 29 października 2014

Inauguracja ***** baru ziarnego.


Bar działa od soboty i już poszło 1/4 kg karmy.
Dzisiaj dwa mazurki biły się tak, że jeden padł na łopatki.
Niestety aparat nie zdążył.



Kilka stuk nie zmieściło się w kadrze, jednak zawisły niczym anioły.


 Niektóre jakby wiedziały, że pięknie wyglądają na tle rudziejącego modrzewia.


Poniżej prawdziwy anioł, nad nim słoneczna aureola.


sobota, 25 października 2014

Klasztor Klarysek w Starym Sączu.




Oczywiście patronką jest święta Kinga.
Byłam tam po raz drugi z przerwą 40 letnią.
Warto było.
Mam więcej zdjęć, choć dzień był pochmurny.
Najgorsze jest to, że dwa tygodnie później, przeszła przez Stary Sącz trąba powietrzna.
Mam nadzieję, że ludzie się pozbierali w swoich gospodarstwach.

piątek, 24 października 2014

Zakamarki pewnego dziedzińca.





Może już wiecie gdzie to?
Zdjęcia zrobione w środku lata, jednak w deszczowej pogodzie.
Jutro więcej.

Trochę od tyłu, bo to coś najpierw przyciągnęło moją uwagę.

środa, 22 października 2014

A la Huski.


Rok temu pokazywałam TUTAJ maluchy.
Na zdjęciu od lewej mamusia Nela, dalej synek i po prawej córeczka.
Z tyłu ich pan, ma co robić, aby okiełznać stado.
Jego kobiety zadecydowały, że dzieci przygarniętej z przystanku autobusowego suczki, 
zostaną z mamusią w domu.
Nela zakochała się w przybłędzie zza płotu i nie wiadomo jak poczęła bliźniaki.

 On ten szerokopysty i bardziej dorodny, (po lewej) jest totalnie tchórzliwy.
Wymaga bardzo dużej ilości miziania.


Ona drobniejsza po mamusi (po prawej) zdecydowanie bardziej charakterna.

niedziela, 12 października 2014

Kunszt pająka.


To majstersztyk biorąc pod uwagę właściwości fizyczne i chemiczne.
Do tej pory człowiek nie wie, jak zdobyć umiejętności pająka.
Nić najbardziej plastyczna i najmocniejsza ze wszystkich włókien na świecie.


 Swoista mandala.



Od wczesnego dzieciństwa intrygują mnie te zwierzęta.


Podobno sprowadzają pieniądze.
W przesądach nie wolno ich zabijać, bo to powoduje kłopoty, 
kiedyś sprawdziłam na sobie.


Wierzcie lub nie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...