W życiu piękne są tylko chwile... R. Riedel
środa, 9 kwietnia 2014
wtorek, 8 kwietnia 2014
Pierwsza wiosenna tęcza po burzy.
Mój aparat nie chciał fotografować nieba, bo musiał mieć realny punkt odniesienia.
Tęcza była obiektem abstrakcyjnym i dla niego niewidocznym.
Dlatego na zdjęciach anteny lub inne obiekty, albo zdjęcia powycinane.
Ponieważ tęcza była olbrzymia, nie dało rady jej objąć na raz.
Sięgała od północy do południa.
Po deszczu pojawiła się w pełnej okazałości.
... i nawet podwójna tęcza.
... i jak pięknie lało zmywając pyłki brzozy.
.... i piękne odbicia słońca w oknach samochodów, i, w płynącej po ulicach wodzie.
... i mój biedny, zadekowany i wystraszony Miłek,
który przypomniał sobie, że są straszne burze.
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
niedziela, 6 kwietnia 2014
czwartek, 3 kwietnia 2014
Prunus cerasifera Pisardii czyli purpurowa śliwa.
Szczęśliwie zapanowała osiedlowa moda na to piękne drzewo,
tak w kwitnieniu, jak i ciągu całego lata.
Ponieważ ma piękne purpurowe liście.
To na szczęście przyjazne mi pyłki.
Dziękuję za wyrozumiałe mi komentarze.
poniedziałek, 31 marca 2014
Taka piękna wiosna a taka męcząca.
To cudnej urody drzewo ponieżej,
spowodowało, że zaczęłam tęsknić za bez pyłkową zimą.
Dlatego powrót do starówki zimowego Grudziądza.
niedziela, 30 marca 2014
Wgląd do hiacynta.
Co roku kupuję niebieskie hiacynty.
W tym roku upolowałam go za drugim razem.
Pierwszy był ładny, ale niestety różowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)