W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

środa, 15 lipca 2020

Truskawkobranie.


Aż cztery sztuki.


"Wykluły" się z doniczki.


W różnych fazach rozwoju.


Ta poniżej dojrzała pierwsza,
jak widać jakoś jej nie wyszło.
Jednak nasza gadzinka Drapek
pożarł ją ze samakiem.


Została tylko jedna,
gdyby kot lubił byłaby dla niego.
Myślę, że żółw znowu się ucieszy.
Teraz tylko czekać aż obrodzą na następny rok,
mam nadzieję, że obficiej.

poniedziałek, 13 lipca 2020

Na dzisiejszy dzień...



Mój kot na temat dzisiejszych wydarzeń.


Może bardziej z feng shui: wu wei czyli działanie w niedziałaniu.
Nie ma co się sprężać, lepiej przeczekać.


Jednak nie można dać sobie wchodzić na głowę 
i czasem trzeba zastosować bierny opór niczym Gandhi, choćby łapą.


Albo pokazać, że się ma wszystko w tyle.


Jak wszystko zawiedzie, zawsze można się schować w norze.

Na mnie na razie nic nie działa,
bo rozrywa mnie od środka.
Już niech nie będzie przepięknie,
tylko bardziej normalnie...

piątek, 10 lipca 2020

Co tu takiego pięknego... ?



... focąc na moście, takie słowa usłyszałam od pewnej pani, przejeżdżającej na rowerze.
Zdążyłam odpowiedzieć tylko" współczuję" i nie był to sarkazm.
Przykro byłoby mi żyć w świcie, gdybym nie potrafiła się nim zachwycać.
Natura daje nam tyle pięknych chwil, nie żądając nic w zamian.



Most Groszkowy.
Kiedyś trzeba było zapłacić grosz aby go przekroczyć.


Pokazywałam go już dwukrotnie na blogu.





To tzw. opolska Wenecja.





Dzień później. 



No i gdzież to piękno.
Można by rzec- szara codzienność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...