W życiu piękne są tylko chwile... R. Riedel
sobota, 15 stycznia 2011
Trochę energetycznej czerwieni.
Trochę energetycznej czerwieni w tę pochmurną aurę. Kolejno: zimowa, domowa papryczka, mak z Mikołajek, wisienki i maliny z działki, wilczomlecz domowy, parkowe owoce głogu, truskawki z zagonka koleżanki, biedronka z wału w Kazimierzu Dolnym.
piątek, 14 stycznia 2011
Żabka na szczęście.
Siedzi ich kilka, wszystkie wypolerowane od ludzkich dłoni.
Wszyscy chcą mieć więcej pieniędzy.
Już trzeci raz z Torunia.
czwartek, 13 stycznia 2011
Kot na dachu.
Czarny kot w trzynastego.
Ja lubię koty nawet czarne.
Ten również z Torunia. aby go zobaczyć, wystarczy będąc na rynku, zadrzeć wysoko głowę i patrzeć na prawo od Dworu Artusa.
środa, 12 stycznia 2011
wtorek, 11 stycznia 2011
poniedziałek, 10 stycznia 2011
wtorek, 4 stycznia 2011
Zaćmienie słońca.
Zdjęcia kiepskie, bo o zaćmieniu nic nie widziałam.
Gdy się dowiedziałam, słońce prawie uciekło mi z okna.
Na dodatek słońce skutecznie przysłaniały chmury.
Zdjęcia prezentuję,
bo przypominają mi ulubiony ostatnio minerał- labladoryt.
sobota, 1 stycznia 2011
Warszawa w noworocznej kreacji.
Warszawska starówka i Plac Zamkowy.
Na ostatnim zdjęciu pozujący do zdjęcia (choć nie widać) szalony traktorzysta.
Pozdrowienia dla niego i dla wszystkich mnie oglądających.
Wszystkiego najlepszego w nowym roku.
Na ostatnim zdjęciu pozujący do zdjęcia (choć nie widać) szalony traktorzysta.
Pozdrowienia dla niego i dla wszystkich mnie oglądających.
Wszystkiego najlepszego w nowym roku.
piątek, 31 grudnia 2010
środa, 29 grudnia 2010
wtorek, 28 grudnia 2010
Po prostu śnieg.
Zdjęcia robione dzisiaj w południe.
Najbardziej podoba mi się ostatnie, to ślady kota.
Koty prawie zawsze poruszają się jak baletnice- noga za nogą.
Podziwiam ich inteligencję.
Po co przedzierać się przez śnieg, jak przednie łapy wykonały zadanie.
niedziela, 26 grudnia 2010
piątek, 24 grudnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
