W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel
środa, 10 grudnia 2014
Piękno w przede dniu zimy.
To zabawy z programami o poranku.
Pierwszy tak duży szron trzeba uwiecznić nawet jak się spieszy do pracy.
Zdjęcia przez szybę w blasku lampy sodowej.
Poniżej 15 min później, ale jeszcze nie w blasku dnia.
sobota, 6 grudnia 2014
W oparach.
Mimo, że to był środek lata, było mokro i mgliście.
To kratka ściekowa.
Na większości zdjęć Stary Sącz, Czerwony Klasztor na Słowacji i Pieniny.
To jedyny słoneczny objaw w tym dniu.
Jak widać Miłek senny jak pogoda, a na lampę mruży oczy.
piątek, 28 listopada 2014
Biały kieł.
Ile można wytrzymać.
Trzeba się wgryźć!
Mam mocne nerwy... jednak?
... to ciągłe napięcie...
... i siad...
... waruj...
... i nie wiadomo, co tam jeszcze chce...?
... teraz atak!
niedziela, 23 listopada 2014
Listopadowe jabłka.
Z niedzielnego spaceru.
Na szczęście zostały dla szpaków na parafii.
niedziela, 16 listopada 2014
Znowu nalot.
A ku- ku.
Sierpówka anielica.
Nie wiem co się dzieje ale codziennie idzie mi 2 kg karmy.
Przecież jest wyjątkowo ciepło.
Czy u Was też tak jedzą.
Nie chcę pomyśleć ile będzie nas kosztować ta zima.
niedziela, 9 listopada 2014
Adaptacja drapaka.
Nasze kocie zwierzątko rozwija się w tempie iście ludzkim, czyli na poziomie trzylatka.
Drapak dostał latem, by nie niszczył nowej wykładziny.
Myśleliśmy, że nigdy nie będzie na niego się wspinał.
Mimo, że był uczony wskakiwać nic z tego nie wychodziło.
Jednak jak widać pilnie myślał i zamiast wskakiwać, zaczął się "wgramalać".
Teraz już opanował wskakiwanie.
Był nęcony gorylem.
Teraz trzeba tylko czekać aby nauczył się drapać, jednak nowa wykładzina już na taką nie wygląda.
Jak widać górne siedzisko, nieco przymałe.
sobota, 1 listopada 2014
Świetlne rozbłyski.
Kryształowa kula w popołudniowych promieniach słońca.
środa, 29 października 2014
Inauguracja ***** baru ziarnego.
Bar działa od soboty i już poszło 1/4 kg karmy.
Dzisiaj dwa mazurki biły się tak, że jeden padł na łopatki.
Niestety aparat nie zdążył.
Kilka stuk nie zmieściło się w kadrze, jednak zawisły niczym anioły.
Niektóre jakby wiedziały, że pięknie wyglądają na tle rudziejącego modrzewia.
Poniżej prawdziwy anioł, nad nim słoneczna aureola.
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)