W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Wianki na wodzie.


Było to w przeddzień Nocy Kupały w Płocku.
Przypomniało mi, puszczanie samodzielnie uplecionych wianków na Nerze 
(wówczas śmierdzącym, bo ponad 50 lat temu) wraz z moją babcią.
Widowisko było zorganizowane po koncercie i to, w asyście policji, co widać na motorówkach.
Dwoje ludzi na łodzi puszczało wianki na Wiśle, ponad godzinę.
Ich ślad ciągnął się ponad 2 km.
Jak dla mnie super polska i bardzo widowiskowa tradycja.
Niechaj płyną do Bałtyku.

środa, 11 czerwca 2014

Liść gigant.



Oczywiście jeśli chodzi o bluszcz pospolity.
Zerwałam ten okaz aby zasuszyć, choć było mi żal tego giganta.


piątek, 30 maja 2014

Dni codzienne kota Miłka


Wreszcie założyli mi balkonową wolierę, dla ich bezpiczeństwa.
W związku z tym mogę bezpośrednio nadzorować rośninie, 
bo nie zjadam już roślinnych, tak jak to robiłem w dzieciństwie.
No cóż kot też uczy się na błędach.


Codzienna jęzorowa toaleta.
 

Należy też ocenić, co tam znowu stworzyła.
 

Po porannym wyciągnięciu łapy spod kołdry, 
można się pogrzać z zwierzęcym przyjacielem w porannym słońcu.


Po południu sjesta w oknie po przeciwnej stronie.
Zresztą ona też drzemie, to z kim mam się bawić.
Na ostatnim zdjęciu uchwyciła mnie telefonem, to trochę gorzej się prezentuję.
Pozdrówki i pomurczanki dla stałych ogądaczy.

poniedziałek, 26 maja 2014

Jestem matką orientalną...





... i to nie z własnego wyboru.
Jednak dzieci wychowujemy dla świata, a nie dla siebie.
To nie moja myśl.
Jednak zdjęcia mojej córki.
Tokio.

niedziela, 25 maja 2014

Kwitnie akacja czyli robinia.


To zdjęcia ubiegłoroczne.
W tamtym roku robinia kwitła 9 dni później.
Obecnie wszystko w przyrodzie eksploduje dużo wcześniej.
Zapach i smak kwiatów jest niezmiernie słodki i wręcz powalający.
Pszczoły bzyczą jak w kombinacie pracy, bo trzeba się spieszyć.
Właśnie dzisiaj zbierałam jej kwiaty.
Może jutro zobaczycie po co.
Pamiętacie jak można wróżyć sobie z liści?
Kocha, lubi szanuje.
Nie chce, nie dba, żartuje.
Dalej nie pamiętam...

Przepraszam, że nie zamieściłam efektów pracy.
Jeśli chcecie zajrzyjcie TUTAJ.
Poniżej efekt końcowy.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...