Więcej TUTAJ
W życiu piękne są tylko chwile... R. Riedel
czwartek, 9 grudnia 2021
niedziela, 28 listopada 2021
Bolesławiec ceramiką słynie.
Zakłady fajansu bolesławieckiego znajdują się jakiś kilometr od rynku.
Sklep mi się bardzo podobał, wszakże w kolorach mojej kuchni.
Jednak na kubek, który spełnia oczekiwania dla mojej porannej kawy,
musiałam czekać aż okolic kasy.
Na kiermaszu jak dla mnie totalny badziew i wcale nie tani.
Jednak dzbanki na zewnątrz super.
Byłam tylko w firmowym sklepie,
uznałam, że i tak uszczupliłam swoje zasoby finansowe.
Sklepy ciągną się jeszcze długo w tym dużo prywatnych.
Jednak w muzeum fajansu rozczarowało mnie.
Jak na takie miasto, zbyt mało ekspozycji i mało pomieszczeń.
Jak widać u góry jest wyświetlany film.
Najbardziej podobało mi się to naczynie- mojej postury.
piątek, 26 listopada 2021
Bolesławiecki rynek nocą.
Trzeba stwierdzić, że to najlepiej oświetlony rynek południowego zachodu Polski.
Może nie ekologiczne ale przyciąga oko.
W upalny wieczór miło tu posiedzieć.
Fajna restauracja, kiedyś była tu księgarnia,
Nowy właściciel nie wyrzucił księgozbioru,
tylko wykorzystał go do element zdobniczy.
środa, 24 listopada 2021
Bolesławiec- rynek.
Po wyjeździe ze Złotoryi, Bolesławiec powitał nas słońcem.
Rynek niestety nie jest z epoki tylko odbudowany, po zniszczeniach wojennych,
na szczęście nie w formie blokowiska tak jak w Lwówku Śląskim.
Na rynku rzucają się w oczy ławki i słup ogłoszeniowy wykonany z ceramiki
oraz zabytkowa studnia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)