O Rzeszowie przypomniała mi jedna blogowiczka.
Przepiękne miasto i jestem nim zauroczona.
Warto by zamieścić parę fotek.
Byłam tam tylko raz, ponad rok temu, kiedy wracałam z Bieszczad.
Jak widać zauroczyła mnie brama, w domu gdzie mieszkałam.
Rzeszowianie pewnie rozpoznają dom na starówce, obok Biedronki.
Jednak to tylko namiastka reminiscencji rzeszowskich,
do których pewnie nie raz powrócę.




