W życiu piękne są tylko chwile... R. Riedel
sobota, 16 sierpnia 2014
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Widok nie z okna.
Jestem po dziesięciu dniach ze słabym zasięgiem.
Nie wiedziałam, które zdjęcia wybrać, bo Dunajec wygląda przepięknie.
Zdjęcia robiłam wchodząc i schodząc z Okrąglicy na Trzech Koronach.
Warto było stać na ażurowym moście ponad pół godziny,
przynajmniej można było robić foty i nie myśleć, że się runie w przepaść.
czwartek, 31 lipca 2014
poniedziałek, 28 lipca 2014
czwartek, 24 lipca 2014
Pierwszy spacerek.
... i to nie byle gdzie bo na płockiej promenadzie.
Tyle wrażeń, że pomylił swoją panią ze mną i ufnie podążał.
Tatuś (ten dorosły tej samej maści), jakoś nie denerwował się, że oddala się latorośl.
Mamusia pewnie by się niepokoiła, ale została w domu.
Jak widać po twarzy wykapany ojciec.
Niestety nie mogłam sfotografować wspaniałego w dotyku futerka.
Cudowne, lśniące, miękkie i puszyste.
środa, 23 lipca 2014
poniedziałek, 21 lipca 2014
Miłośnik rudbeki nagiej.
Nikt nie może odgadnąć jakie jest przeznaczenie tej buteleczki.
Miłek sam pomagał suszyć i upychać rudbekię.
Jeśli chcecie otrzymać nagrodę za odpowiedź,
zajrzyjcie TUTAJ.
Poniżej przypomnienie bieszczadzkich połaci rudbeki.
Gdy się rozpływałam nad jej pięknem BIESZCZAD, zostałam połajana przez tubylca:
że nie wiem jak trudno walczy się z tym chwastem (chociaż jest pod ochroną).
Wcale mu się nie dziwię, jak widać, życie ma dwie strony.
Zaglądając do mojego starego posta zobaczyłam wszystkie zdjęcia odwrócone o 180 stopni,
czy u Was Google robi też takie niespodzianki.
Myślałam, że umie tylko pożerać zdjęcia, stawiając zamiast nich wykrzykniki.
piątek, 18 lipca 2014
środa, 16 lipca 2014
Ile można pozować...?
... czyli odwrócona sesja zdjęciowa.
Leżę sobie, a tu? Trzeba się zainteresować.
Oczy błyszczą mi na czerwono, bo jestem zaintrygowany.
W dziwnym miejscu dała jeść, podobno potrzeba mi trochę ruchu.
Zjadłem co trzeba, porozglądałem się z wysokości.
Kot jest podobno cierpliwy, ale ile można pozować do tych fot?
niedziela, 13 lipca 2014
Perygeum księżyca.
Perygeum nie było okazałe, bo księżyc się zanużył w chmurach.
Więcej TUTAJ.
Jednak noc wcześniej prezentował się znacznie lepiej,
co widać na zdjęciach poniżej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)