W życiu piękne są tylko chwile...
R. Riedel

sobota, 16 sierpnia 2014

Widok u podnóża.


To przewrotne, że Trzy Korony najpiękniej wyglądają od strony Słowacji, 
a w Polsce, choć do niej należą nie chcą oddać swojego uroku.


Zdjęcia robione z Czerwonego Klasztoru na Słowacji.
O nim innym razem, bo nie można pominąć.



A tu klasztor widoczny z Trzech Koron dzień później.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Widok nie z okna.









Jestem po dziesięciu dniach ze słabym zasięgiem.
Nie wiedziałam, które zdjęcia wybrać, bo Dunajec wygląda przepięknie.
Zdjęcia robiłam wchodząc i schodząc z Okrąglicy na Trzech Koronach.
Warto było stać na ażurowym moście ponad pół godziny, 
przynajmniej można było robić foty i nie myśleć, że się runie w przepaść.

czwartek, 24 lipca 2014

Pierwszy spacerek.


... i to nie byle gdzie bo na płockiej promenadzie.
Tyle wrażeń, że pomylił swoją panią ze mną i ufnie podążał.
Tatuś (ten dorosły tej samej maści), jakoś nie denerwował się, że oddala się latorośl.
Mamusia pewnie by się niepokoiła, ale została w domu.
Jak widać po twarzy wykapany ojciec.
Niestety nie mogłam sfotografować wspaniałego w dotyku futerka.
Cudowne, lśniące, miękkie i puszyste.


środa, 23 lipca 2014

Dahlia My Love II


Dla zainteresowanych (zdjęcie z opakowania).
Jak widać jest bardziej typowa niż ta co mi wyrosła.
Może siłą sugestii rozdwoiłam jej płatki na końcach.
... a może lubi tańczyć przy mojej muzyce i trochę poszalała?

poniedziałek, 21 lipca 2014

Miłośnik rudbeki nagiej.


Nikt nie może odgadnąć jakie jest przeznaczenie tej buteleczki.
Miłek sam pomagał suszyć i upychać rudbekię.
Jeśli chcecie otrzymać nagrodę za odpowiedź, 
zajrzyjcie TUTAJ.
Poniżej przypomnienie bieszczadzkich połaci rudbeki.
Gdy się rozpływałam nad jej pięknem BIESZCZAD, zostałam połajana przez tubylca: 
że nie wiem jak trudno walczy się z tym chwastem (chociaż jest pod ochroną).
Wcale mu się nie dziwię, jak widać, życie ma dwie strony.
Zaglądając do mojego starego posta zobaczyłam wszystkie zdjęcia odwrócone o 180 stopni, 
czy u Was Google robi też takie niespodzianki.
Myślałam, że umie tylko pożerać zdjęcia, stawiając zamiast nich wykrzykniki.

piątek, 18 lipca 2014

Pierwsza dalia.




Już są trzy kwiatki, piękne pierzaste, no i moje ulubione białe. 
Wyrosły w niewielkiej donicy.
Niestety z powodu swojej żarłoczności, wypija wodę dla zasadzonych z nią innych kwiatów,
 i tamte po prostu wykończyła.
No cóż przyroda rządzi się swoimi prawami.

środa, 16 lipca 2014

Ile można pozować...?


... czyli odwrócona sesja zdjęciowa.

Leżę sobie, a tu? Trzeba się zainteresować.
Oczy błyszczą mi na czerwono, bo jestem zaintrygowany.
W dziwnym miejscu dała jeść, podobno potrzeba mi trochę ruchu.
Zjadłem co trzeba, porozglądałem się z wysokości.
Kot jest podobno cierpliwy, ale ile można pozować do tych fot?

niedziela, 13 lipca 2014

Perygeum księżyca.


Perygeum nie było okazałe, bo księżyc się zanużył w chmurach.
Więcej TUTAJ.
Jednak noc wcześniej prezentował się znacznie lepiej,
co widać na zdjęciach poniżej.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...